„Ech.... taki dobry razowy....”
Po 41 latach Precelek zamyka drzwi. Za każdą jagodziankę, każdą poranną kolejkę i każdy uśmiech przy ladzie - dziękujemy. To miejsce należy teraz do naszych wspomnień.

„Precelek” powstał dokładnie 13 maja 1985 roku. Założył go Kazimierz Tyrko z żoną Elżbietą — przy ul. Narutowicza.
Od 2001 roku wieloletnią rodzinną tradycję podtrzymują synowa Małgorzata i jej mąż Mariusz. W tym samym roku piekarnia otworzyła drugi lokal — na ryneczku Pogodno.
Nasi klienci niezmiennie są cudowni. Mam nadzieję, że szukają tego, co im mogę zaoferować, bo tu jest wszystko.”
W grudniu 2024 roku „Precelek” został laureatem nagrody „Zrobione w Szczecinie” — wyróżniony za wypiek niepowtarzalnych jagodzianek, które powstają tu od niemal czterdziestu lat.
Codziennie przed drzwiami ustawiały się długie kolejki. Nie tylko po chleb — po najlepsze śnieżynki w mieście, uwielbiane cantucci, drożdżowe i oczywiście jagodzianki.

Te wyjątkowe. Nagrodzone w 2024 roku. Po nie czekało całe miasto.
Najlepsze w Szczecinie — kruche, słodkie, niepowtarzalne.
Uwielbiane przez klientów chrupiące włoskie ciasteczka.
Pyszne ciasta drożdżowe — zapach poranka w piekarni.
13 maja Kazimierz i Elżbieta Tyrko otwierają piekarnię „Precelek”. Działa tam do dziś.
Powstaje drugi lokal — na ryneczku Pogodno, prowadzony przez Małgorzatę i jej męża Mariusza.
Piekarnia zostaje laureatem nagrody — za niepowtarzalne jagodzianki.
Po 41 latach „Precelek” zamyka drzwi. Zostają wspomnienia — i miejsce, by je zapisać.







Byłaś, byłeś tu klientem? Pamiętasz smak jagodzianki albo poranną kolejkę? Podziel się wspomnieniem — dołączy do archiwum poniżej.
Zaloguj się przez Google, aby zostawić kilka słów dla Precelka.
„Ech.... taki dobry razowy....”
„Znaliśmy się krótko ale miłość do tych wypieków zostanie z nami na zawsze , dziękujemy za serce , uśmiech i smak”
„Nie mogę uwierzyć, że nie kupię już prawdziwej bułki "kawiarki" - tylko z kawiarki Precelkowej można było zrobić bułkę tartą. Nie wspomnę o bezach z kremem kawowym, ptysiach z kremem "ptysiowym". No i o prawdziwej bitej śmietanie w ptysiowych śnieżynkach. Może jednak to nie absolutny koniec? Ma nadzieję na jakieś wznowienie :)”
„Bede tęsknić za niesamowitą aurą Precelka ❤️🩷🧡 Wszystkiego najlepszego dla Was!”
„Najlepsze ciemne chlebki ze śliwkami,jedyne prawdziwe chrupiące solanki,urocza atmosfera,hej,łza się w oku kręci. Powodzenia w Waszych dalszych planach!”
„Kochany Precelku,będzie nam Was brakować”
„W dzisiejszym świecie to duże szczęście, ale też zaszczyt moc kupować tak dobre produkty. Trzeba przyznać, że jagodzianki i paczki najlepsze na świecie! (Jak mieszkałam w Lublinie Mama wiodła mi 8h pociągiem jagodzianki od Pani Malgosi!). Pani Małgosiu, dziekuje za pyszne ciasta, za miłe rozmowy, za Pani usmiech! Stworzyła Pani cudowne miejsce, za to Pani najserdecznie dziękuję i kłaniam się nisko!”
„W Precelku byłam bardzo często w drodze z pracy. Wiedziona zapachem...☺️ Przepyszny razowy ze śliwką, jagodzianki, drożdżówy, ptysie z bitą śmietaną, która nigdy nie była za słodka. No i Pani Gosia, zawsze energiczna, uśmiechnięta, doradziła, przez chwilę zamieniła parę słów. No... to wszystko, co chcesz i oczekujesz od małej piekarni. Pozdrawiam serdecznie! ❤️”
„Nie możemy uwierzyć że PRECELKA już nie będzie i naprawdę łza się w oku kręci. Pani Małgosiu będziemy bardzo tęsknić przede wszystkim za Pani uśmiechem i dobrym słowem oraz za najlepszymi chlebkami na świecie. Dla Pani i Pani Rodziny Wszystkiego co najlepsze. Myślę że do zobaczenia”
„Małgosiu, dziękujemy za chlebek o niskim IG (choć nie wiemy, czy gdzieś jeszcze taki dostaniemy), za pyszne ciasta z wiśniami, rabarbarem (rzewieniem) i innymi owocami, za wszystkie pozostałe wypieki, a przede wszystkim za Twój uśmiech i wspaniałą atmosferę. Ela i Wojtek 🌷”
„Będzie mi bardzo brakować codziennego zapachu dochodzącego z piekarni na Narutowicza. Pani Małgosia za każdym razem poprawiała mi dzień swoją energią i pogodą ducha. Dziękuję za wszystkie pyszne śnieżynki i drożdżówki, które jadłam w drodze do szkoły❤️”
„Bardzo dziękuję za moje ulubione śnieżynki i pączusie. :) Bardzo często przychodziłam, nie koniecznie dla wypieków a dla pani Małgosi. :) Cudownie pyszne serce dla klientów, dobre słowo i radość każdego dnia. To wyjątkowe miejsce.”
„Cudowne wypieki, dlaczego? Bo cudowni właściciele. Z dusza i z sercem i takie były wypieki. Mąż najbardziej zachwycony strucla ❤️ ja i syn cała resztą wypieków ale najcudowniejsza w tym miejscu to była właścicielka, pełna uśmiechu i dobrego serca. Uwielbiałam nasze krótkie pogaduchy. Dziękuję za drożdżówki z budyniem specjalnie dla Piotra🥰 Życzę Pani duuuuuzo zdrowia i mam nadzieję, że może kiedyś wrócicie?! Tego Wam i nam klientom życzę. ❤️❤️❤️”
„Pierniczki z różą w czekoladzie to będzie najpiękniejsze wspomnienie, uśmiech i życzliwość Pani Małgosi zostanie w pamięci ❤️”
„Całe dzieciństwo to pytanie do Pani Małgosi czy jest Bananowiec. I drożdżówki z największą ilością kruszonki. Smutno będzie wyjeżdżać ze Szczecina, bez zapakowanych drożdżowek. ♥️”
„Pączki z Cherry po 40min w kolejce w tlusty czwartek, jeszcze ciepłe, rozpływające sie w brzuszku... ❤️ dziekuje Precelku ❤️”
„Będę tęsknić za pysznym chlebem słonecznikowym!”
17 wspomnień w archiwum
Do zobaczenia, dziękujemy.
Pierwszy dom „Precelka”.
Drugi lokal na mapie miasta.
Zaloguj się przez Google, aby zobaczyć adres kontaktowy.